Strona główna  /  Dziecko  /  Akrobatyka jako baza pod inne sporty – dlaczego warto zacząć od niej

✦ AI
Akrobatyka jako baza pod inne sporty - dlaczego warto zacząć od niej

Akrobatyka jako baza pod inne sporty – dlaczego warto zacząć od niej

Dziecko

Rodzice zwykle wybierają dyscyplinę docelową od razu: piłka, pływanie, tenis. Trenerzy tych sportów coraz częściej mówią co innego – że dziecko, które wcześniej przeszło przez akrobatykę, uczy się ich dyscypliny dwa razy szybciej. Powód jest prosty i nie ma nic wspólnego z widowiskowością salt.

Czym jest sprawność bazowa

Zanim dziecko nauczy się kopnięcia z półobrotu albo pływania kraulem, musi umieć panować nad własnym ciałem w przestrzeni. Wiedzieć, gdzie jest góra, gdy się obraca. Napiąć brzuch w odpowiednim momencie. Wylądować tak, żeby nie obciążyć kolana. Tego nie uczy żaden sport z piłką, bo tam uwaga idzie na piłkę.

Co z tego bierze się na akrobatyce

Przewroty, stania na rękach, mostki, szpagaty, pozycje równoważne i elementy dwójkowe wyglądają jak cel sam w sobie, a w praktyce budują siłę tułowia, gibkość i orientację w powietrzu. Właśnie dlatego akrobatyka bywa opisywana jako podstawa przed rozpoczęciem treningu w innych dyscyplinach. Dziecko po roku takich zajęć wchodzi na pierwszy trening sztuk walki czy siatkówki z zupełnie innym zapasem.

Od kiedy i jak to wygląda

Przygoda z tym sportem zaczyna się zwykle w wieku około pięciu do siedmiu lat. W Warszawie prowadzi je AIRO przy ulicy Łopuszańskiej 22 w dzielnicy Włochy, gdzie opisano akrobatykę dla dzieci od podstaw w Warszawie. Zajęcia odbywają się w grupach około dziesięcioosobowych, prowadzą je trenerzy Airo, a park trampolin daje do dyspozycji ścieżki akrobatyczne, poduchę powietrzną i basen z gąbkami, czyli miejsca, gdzie nieudana próba kończy się miękko.

Oprócz akrobatyki w tym samym miejscu działają parkour i tricking, więc dziecko, które po roku zechce iść w stronę widowiskową, nie musi zmieniać hali. Zapisy prowadzi adres [email protected], a z obiektu korzystają osoby od czwartego roku życia.

Jak wygląda pierwszy rok

Przez pierwsze miesiące większość czasu zajmują rzeczy, które z boku wyglądają nudno: praca nad postawą, napięciem brzucha i kontrolowanym lądowaniem. Element widowiskowy pojawia się później i zwykle jako skutek uboczny. Rodzic, który oczekuje salta po listopadzie, będzie rozczarowany, natomiast rodzic obserwujący, jak dziecko wstaje z przewrotu bez zawahania, zobaczy postęp już po kilku tygodniach.

Drugi rok wygląda inaczej, bo dziecko ma już bazę i zaczyna łączyć elementy. Wtedy też najczęściej samo mówi, w którą stronę chce iść dalej: w stronę akrobatyki sportowej, parkouru albo trickingu.

Co to daje dziecku poza sportem

Umiejętność bezpiecznego upadku zostaje na całe życie i przydaje się częściej niż jakikolwiek element gimnastyczny, od potknięcia na schodach po zimowy chodnik. Dochodzi do tego świadomość własnych granic: dziecko, które regularnie testuje, co jeszcze wyjdzie, a co nie, rzadziej podejmuje ryzyko na ślepo.

Czego ta droga nie załatwia

Akrobatyka nie zastąpi gry zespołowej. Dziecko nie nauczy się tam współpracy w drużynie, czytania boiska ani znoszenia porażki całego zespołu. To argument za tym, by traktować ją jako fundament, a nie jako jedyną aktywność na kilka lat.

Co z dziećmi, które boją się do góry nogami

Strach przed obrotem jest naturalny i mija przy stopniowaniu trudności, nie przy zachęcaniu. Dlatego naukę zaczyna się od przewrotu na materacu, a nie od stania na rękach, i dlatego miękkie lądowisko ma takie znaczenie. Dziecko, które raz poczuje, że upadek nie boli, przestaje blokować ruch w połowie i paradoksalnie robi się bezpieczniejsze. Rodzic nie musi w tym pomagać inaczej niż nieprzyspieszaniem tempa.

Kiedy zacząć, jeśli dziecko ma już dziesięć lat

Nie jest za późno, zmienia się tylko tempo. Starsze dziecko szybciej rozumie polecenia, ale wolniej odzyskuje gibkość. Pierwsze miesiące wyglądają wtedy mniej efektownie, za to baza buduje się równie solidnie. W tym wieku dochodzi jeszcze jedna korzyść: dziecko samo widzi postęp i potrafi go nazwać, co bardzo pomaga w utrzymaniu motywacji. Ofertę zajęć opisano na stronie airo.fun.

Artykuł sponsorowany

Redakcja walizkazabawek.pl

Dzielimy się na naszym blogu cennymi doświadczeniami oraz inspiracjami z codziennego życia rodzinnego. Odkryjcie, jak uczynić rodzicielstwo bardziej radosnym, edukację ciekawszą, a chwile spędzone z dziećmi pełne niezapomnianych zabaw i nauki!

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?